Komputer, który zapoczątkował u mnie niekończącą się przygodę z retro komputerami, otrzymał błędną diagnozę i obecnie stał się jednym z najcenniejszych eksponatów w mojej kolekcji. Zapraszam do zapoznania się z moim kolejnym artykułem w którym przedstawię szczegółowo komputer IBM ThinkPad 600E wyprodukowany w roku 1999

Stacja I
Informacje i przedstawienie


Wydana w 1998 roku seria 600 miała być przede wszystkim lekka i przenośna przy zachowaniu wydajności ówczesnej flagowej serii 700. Laptopy z tej serii ważyły około 2,3 kg przy pełnym wyposażeniu oraz posiadały jedynie 3,5 cm grubości. Jest to bezpośredni poprzednik bardzo popularnej serii T. Linię 600 rozpoczął model 600, później został wydany model 600D, w 1999 roku wydany został bohater dzisiejszego artykułu, model 600E a do końca produkcji czyli do roku 2000 produkowany był 600X. Modele nie różniły się w żadnym stopniu wyglądem poza różnicami w wymiarach wynikających z różnych rozmiarów matryc modelu 600. Miały jedynie różne podzespoły. Pod koniec produkcji model ten wyglądał dość przestarzale w porównaniu do konkurencyjnych laptopów, jednak należy brać pod uwagę fakt, że ten prosty i klasyczny design laptopów z serii ThinkPad utrzymuję się do tej pory i ma swoich zwolenników.

Model 600 był na początku sprzedawany fabrycznie ze stacją dyskietek, dopiero później komputery produkowano z napędem CD-ROM, zaś DVD-ROM był opcją i niektóre sklepy oferowały już model 600E z nim na pokładzie.


W modelu 600 montowano układ graficzny NeoMagic 128XD 2MB, w 600D Neomagic NM2160B, w 600E NeoMagic 256AV 2,5MB a w modelu 600X Neomagic MagicGraph256ZX 4MB. Wiadomo mi tyle, że karta obecna w moim modelu 600E nie wspiera 3D, o innych nie posiadam informacji.

Laptopy przeżyły trzy generacje procesorów Intel, od Pentium MMX 233, przez Pentium II 400MHz jak w moim egzemplarzu do Pentium III w modelu 600X taktowanym maksymalnie 650MHz.

W laptopie znajdowała się kieszeń „UltraSlim Bay”, w której można było umieścić napęd CD-ROM 24x, stację dyskietek, dodatkową baterię, dysk twardy lub co było wtedy dość egzotycznym rozwiązaniem również napęd DVD-ROM. Komputer posiadał jeden port USB w standardzie 1.1, IrDA, dwa sloty PCMCIA 32bit, dwa sloty SDRAM o napięciu 3.3V, w których można umieścić maksymalnie 320MB pamięci o taktowaniu 100MHz oraz „ThinkPad Modem”, który niestety nie działa na terenie Polski.

Laptopa wyposażono w ekran TFT o rozdzielczości 1024×768. Mimo, że wtedy był to już prawie standard to deklasował całą konkurencję z ekranami pasywnymi, które nadal były montowane.

Oto wycinek z gazety „PC Magazine” z roku 1999, widoczna jest cena laptopa wynosząca 4500 dolarów.

Kolejny wycinek dotyczący modelu 600, tym razem z gazety „Info Word” z lutego 1999 roku

Stacja II
Omówienie egzemplarza.

W tej części przejdę już do mojego egzemplarza. Zakupiłem go w lutym 2013 roku na jednej z licytacji w popularnym serwisie aukcyjnym. Komputer jest w stanie bardzo dobrym, lekkie ubytki w gumowanej powierzchni, powierzchniowe zadrapania oraz przebarwienia uznaję za normalne biorąc pod uwagę wiek komputera i materiał z jakiego jest wykonany. Sam również zupełnym przypadkiem narobiłem mu lekkich defektów, jednak są trudne do zauważenia. Dodatkowo ubytków tych nie widać bez odpowiedniego oświetlenia, stąd jego stan wizualny oceniam na bardzo dobry. Jest on w pełni kompletny, tj. posiada wszystkie zaślepki i elementy prócz czarnej naklejki Windows 98/NT. Poprzedni właściciel musiał ją dawno temu odkleić.

Mój egzemplarz posiada procesor Intel Pentium II 400MHz oraz 163MB pamięci RAM, z czego 32MB wbudowane w płytę główną oraz dwie oryginalne kości produkcji IBM o pojemności 64MB każda.



Razem z komputerem posiadam napęd dyskietek oraz CD-ROM wkładane do wspominanej w części pierwszej kieszeni UltraSlim Bay

Posiadam również oryginalną baterię, którą dokupiłem oddzielnie. Jest niesprawna, jednak kiedyś zbiorę siły aby wykonać jej regenerację. Jest to akumulator Li-Ion o pojemności 3.2AH oraz napięciu 10.8V


Do tego dwa modemy EtherJet od IBM oraz moduł automatycznego startu. Włożony w port stacji dokującej powoduje automatyczny start laptopa po podłączeniu do zasilania. Bardzo proste urządzenie składające się z przekaźnika i diody. Nie widzę jego zastosowania w warunkach domowych.

Laptop zasilam oryginalnym zasilaczem IBM, jednak „nieodpowiednim” do tego modelu, ponieważ musiałem go dokupić oddzielnie. Prawdopodobnie pochodzi z trochę późniejszych czasów, ponieważ oryginalny zasilacz miał kolorowe logo IBM.

 

Komputer posiada lekko dziurawy dysk Hitachi 40GB, naturalnie nie jest to oryginalny dysk, w pewnym czasie mam zamiar zakupić oryginalny dysk IBM TravelStar o pojemności 6GB.



Teraz przedstawię wybrane przeze mnie układy na płycie głównej. Szczerze mówiąc to wybrałem je na zasadzie „bogaty nadruk to pewnie ciekawy”

NeoMagic MagicMedia 256AV

Jest to procesor karty graficznej. Karta graficzna nie powala wydajnością, w końcu w laptopie chodziło o jak najmniejsze zużycie energii oraz wydzielanie ciepła. Nie byłem w stanie znaleźć informacji na temat częstotliwości taktowania rdzenia lub pamięci, jedyne co wiem o zamontowanym w komputerze układzie graficznym to jego pamięć wynosząca 2,5MB.

Texas Instruments SN104698GFN

Kontroler portów PCMCIA produkcji Texas Instruments.

Intel PCIset PW8237


Zapewne jest to chipset płyty głównej, w internecie brak informacji o tym układzie. Wygląda jednak ładnie i rzuca się w oczy.

Crystal CS4610C-CQ

Procesor karty dźwiękowej zapewne produkcji Cirrus Logic, wykonuje wszystkie operacje na sygnale audio w postaci cyfrowej.

Crystal CS4239KQ

Jest to układ pośredniczący między procesorem dźwiękowym a wyjściami audio, steruje on wyjściami / wejściami audio i przetwarza wszelkie efekty. Można powiedzieć, że ten układ odpowiada za część analogową sygnału audio.

Stacja III
Problemy i zmartwychwstanie

Jako niedoświadczony elektronik postanowiłem rozebrać komputer i znaleźć przyczynę wydobywającego się z jego wnętrza smrodu. Był i właściwie nadal jest to duszący zapach starego plastiku, wtedy interpretowałem to również jako woń spalenizny. Z tego powodu dnia 8 kwietnia 2014 rozebrałem komputer, przejrzałem dokładnie wszystkie elementy i nie zauważyłem żadnych problemów. Po złożeniu komputer zachowywał się w sposób następujący:
Uruchamiał się wentylator procesora. Zapalała się permanentnie dioda HDD mimo, że nie był włożony a dioda informująca o pracy komputera była wyłączona. Na ekranie nie było obrazu, zarówno na monitorze wewnętrznym jak i zewnętrznym. Klawiatura nie reagowała, komputer nie wydawał dźwięku BIOS. Napęd się nie wysuwał a po włożeniu dysk nawet nie ruszał.

Razem z forum e*.pl zdiagnozowałem uszkodzenie układu graficznego lub wszystkiego innego co na płycie głównej może się znajdować.

Dnia 25.06.2014 komputer poleciał do szafy a ja starałem uzupełnić się braki w kolekcji.
Kilka razy próbowałem bezskutecznie uruchomić komputer, kiedy to dnia 26.01.2016 komputer nagle powrócił do życia.
Zdjęcie wykonane chwilę po uruchomieniu

Wiedziałem jednak, że komputery w ten sposób się nie naprawiają i chciałem znaleźć przyczynę takiego zachowania.
Rozłożyłem komputer po raz kolejny, po złożeniu objawy wróciły. Kilka godzin nad tym pracowałem i nie okazał się to czas stracony. Przedstawiam wszystkim czytelnikom przyczynę wyłączenia laptopa IBM ThinkPad 600E z mojej kolekcji na okres ponad półtora roku:
Źle zamontowany procesor w sockecie
Zgadza się, procesor został przeze mnie za każdym razem źle montowany. Nie wszystkie wyprowadzenia procesora miały zapewniony odpowiedni styk i to właśnie była przyczyna tego zachowania. Procesor należało mocno wcisnąć do socketu, aby „zaskoczył”.

Oto nieszczęsny socket

Oraz sam procesor:

Tak natomiast wygląda prawidłowo zamontowany procesor.

Przy okazji posiadając już „sensowną” wiedzę przylutowałem złącze audio, ponieważ posiadało zimne luty, usunąłem nalot na elementach elektronicznych alkoholem izopropylowym, nasmarowałem wentylator w układzie chłodzenia oraz naprawiłem baterię BIOS przez zakup nowej baterii CR2025 i przyklejenie do niej styków ze starej baterii.

Stacja IV
Zakończenie i podsumowanie

Prace nad laptopem rozciągnęły się aż do chwili obecnej. W trakcie pisania artykułu jeszcze poprawiałem smarowanie wentylatora ponieważ przesadziłem lekko ze smarem i wydawał niepożądane dźwięki.
Tak przedstawia się kosztorys:

W porównaniu do innych komputerów w kolekcji każde zakupione akcesorium okazało się trafione. Jest to jedyny komputer, którego naprawę uważam za w pełni zakończoną i jedyne czego pragnę to dodatki jak zewnętrzna stacja dyskietek, stacja dokująca czy dysk twardy.

Komputer nie jest na sprzedaż i nie będzie.

Tradycyjnie na sam koniec zapraszam do zapoznania się z filmem prezentującym działanie laptopa.

W artykule zostały wykorzystane fragmenty utworów nie mojego autorstwa na podstawie prawa cytatu w celu zwiększenia wartości naukowej oraz wyjaśnienia powyższego tekstu. Autorzy, wydawcy lub źródła przytoczonych treści zostały umiejscowione poniżej. Reszta zdjęć oraz tekst w pełni mojego autorstwa.

Źródła:

Zdjęcie numer 1 oraz specyfikacja:
http://www.aranet.pl/sklep/specyfikacja/ibm_thinkpad_600e_366_cd.html

wycinek numer 1:
PC Magazine
23 Lut 1999
258
Tom18,Nr 4
ISSN 0888-8507
Wydawca Ziff Davis, Inc.

Wycinek numer 2:
InfoWorld
15 Lut 1999
148
Tom21,Nr 7
ISSN 0199-6649
Wydawca InfoWorld Media Group, Inc.
Autor przytoczonego fragmentu: Andre Kvitka

S. dla starepro.info

10.12.2016 – 28.12.2016